Cytat:
http://zapodaj.net/87bac46f2f801.jpg.html
Czy gdy robiłeś to zdjęcie ręczny był zaciągnięty? Jeśli nie to masz źle ustawione samoregulatory. Na zwolnionym hamulcu ręcznym łapka nie powinna być "wyciągnięta". Zobacz, że teraz sprężyna na lince jest już prawie cała ściśnięta więc po zaciągnięciu ręcznego już nie wiele Ci się łapka wychyli. Musisz popuścić ręczny tak, żeby łapka była całkiem schowana, wtedy złożyć bębny i pojeździć używając tylko hamulca zasadniczego. Jak się samoregulatory ustawią wtedy wyregulować linkę. Przy takich bębnach musisz zrobić z 50km żeby się szczęki dotarły do bębnów.
O stanie bębnów się nie wypowiadam bo nie znam się czy jeszcze ujdą czy już trzeba wymieniać bądź toczyć.
|
DZIEKUJE ZA SPRYTNA UWAGE! DZISIAJ zauwazylem ze hamuje na lewe tylne kolo. Jesli chodzi o prawe to pewnie tez by hamowal ale po zaciagnieciu recznego wybija mi samoregulator, zreszta te ladne siewcace nowoscia samoregulatory to chinska podróbka zrobiona z aluminium ;/ lub innego podobnego materialu :/ Sproboje powyzynac wieksze szczelinki na pol ksiezycu i koleczku kontrujacym. Sprezynki naciagania linki rzeczywiscie moga byc juz sparciale! Dlatego od poczatku nienaturalnie polozona szczeka z dzwignia moze powodowac problem.... JUTRO JESZCZE BEDE WALCZYL. Bebnow nie wymieniam.
GDZIE DOSTAC TE CHOLERNE SPREZYNKI OD LINKI W BEBNIE! SZUKALEM NA WIADOMYM PORTALU AUKCYJNYM I NIC!