Odp: Mondeo Mk4 FL (2.0Pb 2011r) - kiedyś wypłynie
To ja już nawet nie chcę wiedzieć jak wygląda "zły" egzemplarz, który później jest sprzedawany jako "igła".
Widząc na zwolnionym filmie jak zachowywał się ten samochód podczas spotkania z barierką (wyginał, a poźniej wracał do pierwotnego kształtu) to nie wierzę w to, iż nie miało to negatywnego wpływu na całą konstrukcję (wytrzymałość, późniejsze trzeszczenie, pewnie większe rdzewienie,....).
Już po 3 tygodniowym postoju po kolizji pod gołą chmurką na niby niepogiętych i dalej pomalowanych elementach pojawiła się rdza (aż się zdziwiełm jak zobaczyłem pozostałość mojego Mondka po 3 tygodnioach).
Ps.
A post jest w celach dokumentalnych dla przyszłych potencjalnych nabywców,aby świadomie podejmowali decyzję.
|