ja np podnośnika typu nożycowego nie używam. Wożę w samochodzie zawsze żabę... (chociaż zielone to miałem tylko ostatnie scorpio...) od czasu kiedy musiałem na obwodnicy w pełnym ludzi samochodzie wymieniać koło (tez scorpio + 4 osoby i jeszcze parę bagaży). Fakt,ze duże wiec jeździ w bagażniku w skrzynce. Zajmuje trochę miejsca ale w razie czego samochód podnoszę w 30 sekund
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. no i żeby nie szukać specjalnie pod co ja podstawić mam tez takie "klocki" gumowe jak w wulkanizacjach i do tego klucz typu krzyżak i jeszcze metalowa przedłużkę (lekko ponad metr) bo jak to nieraz bywało nie dałem rady krzyżakiem śruby ruszyć.