Kiedyś robiło się to olejem wrzecionowym, dziś to dość droga impreza. Ale jest też np. to:
http://allegro.pl/stp-engine-flush-s...387695073.html
Ja mieszam ropę z tanim olejem w proporcji 50/50, odpalam silnik na kilka minut, zlewam to ustrojstwo, zalewam świeżym olejem + nowy filtr, i gotowe.
Pewnie zaraz mnie ktoś zakrzyczy, że żadna ropa, bo nie ma właściwości smarnych itp. ale po to właśnie dolewam olej, żeby było smarowanie. Poza tym, np. pompy w dieslach są smarowane tylko ropą (ON, dla czepiających się szczegółów) i jakoś się kręcą setki tys. kilometrów.
Reasumując: warto to zrobić, kupując starsze auto, gdyż raczej nikt nie inwestuje w samochód, który idzie do "żyda", tylko jeździ na byle tanim syfie, robiąc przy tym przebieg rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tys. A zdrowy silnik, to czysty silnik.