http://moto.onet.pl/nizsze-obroty-to...korzysci/1fgf4
W skrócie zrozumiałam, że: zmienić trzeba bieg na wyższy przy 2400 obrotach w silniku benzynowym i redukować biegi, gdy obroty spadają do ok 1000 obrotów na minutę. Trzeba jeździć płynnie i utrzymywać stałą prędkość po rozpędzeniu auta. Hamować jak najwięcej silnikiem (czyli redukować bieg), przyspieszać dynamicznie do osiągnięcia 50 km/h, powyżej tej prędkości przyspieszać stopniowo.
Co sądzicie o wskazówkach z artykułu?