Witam! Posiadam od 2 tygodni Mondeo mk3 2.0 tdci z 2003 roku
Otóż dzisiaj rano jadąc do pracy jechałem podczas burzy i pech chciał,że ok metra od samochodu uderzył piorun,w tym momencie silnik zgasł i nie udało mi się go odpalić.Oczywiście sprężynka zacż3eła migać i tak buszuję po tym forum
cóż to takiego mogło sie stać. Czy to może być jakaś elektroniczna i w miarę tania pierdoła a nie wysoki koszt np. naprawy wtrysków?
Wszystko w aucie działa tylko nie odpala tzn kręci ale nie odpali.
Ktoś mówił żeby poszukać wyłącznika wstrząsowego ale ponoć w TDci ich nie ma
Tak czy siak pod komputer będzie podpięty dopiero pojutrze.
Czy możliwe że nawalił komputer?
A walnęło tak przeokrutnie że mało co w majty nie nafajdałem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.