Witam.
Kilka dni temu moja foczka (1.8 TDDI 2000 r 201 kkm przejechane nie wiem ile cofnięte) nagle zgasła i już nie odpaliła.
Odpaliła na 500m przy próbie na pych.
Mechanik/diagnosta po podpięciu auta pod kompa powiedział, że to może błędy wskazują na problem ze sterownikiem pompy wtryskowej lub z pompom wtryskową.
Na forum wyczytałem, że najczęściej w tych silnikach pada sterownik i po regeneracji wszystko jest OK, jednak opinii jest sporo które mówią o regeneracji całej pompy.
Czy ktoś z klubowiczów naprawiał coś takiego w Szczecinie i za ile?
Czy faktycznie trzeba regenerować całą pompę czy wystarczy sterownik.
Help
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.