Cytat:
|
Jestem zupełnie nowy wśród społeczeństwa posiadaczy forda jak i również jest to mój pierwszy silnik diesla.
|
Na temat przypadłości twojego samochodu napisano na Forum dosłownie setki postów - np ten wątek
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=23627
Musisz podjechać na dobry tester (najlepiej fordowski IDS) i sczytać błędy. Na 99% będą to - jak napisał myniu - błędy P0251 i/lub P1211.
W praktyce oznacza to wypracowaną pompę wtryskową wymagającą regeneracji oraz dodatkowo zużyte wtryskiwacze.
Niestety - regeneracja pompy to koszt rzędu 2.000 - 2.300 zł plus montaż/demontaż w samochodzie. Wtryski podobne koszty. Czyli razem ponad 5.000 zł.
Stosowanie jakichkolwiek tańszych zamienników nie ma sensu - to na 100% wyrzucone pieniądze.
Regeneracja samych wtryskiwaczy także nie ma sensu, ponieważ za powstanie błędów P0251 i P1211 głównie odpowiada pompa. Jeżeli jest sprawna, to nawet bardzo mocno przelewające wtryskiwacze nie spowodują trybu awaryjnego. U mnie tak lały dwa wtryski, że trzeba było przerwać próbę - paliwo po minucie lało się strumieniem z pełnych zbiorniczków na ziemię. A mimo to silnik przy nawet najmocniejszym depnięciu nie wchodził w tryb awaryjny - pompa była świeżo (miesiąc) po regeneracji.
Cytat:
|
Ja bym go wystawił na aukcje zanim zaczniesz w niego pakować kasę lub prosto na szrot
|
Przykro mówić, ale sprzedaż takiego samochodu to... typowa sytuacja. Prawdopodobnie właściciel dobrze wiedział jakie koszty go czekają...
Jeżeli włożysz te pieniądze w naprawę w dobrym warsztacie, to układ wtryskowy masz zrobiony na 150.000 - 200.000 km.
Masz nad czym myśleć...