Witam,
temat wielokrotnie poruszany, jednak dotknął również mnie i chciałbym się podzielić, jakże nietypowym i praktycznym rozwiązaniem, jakie mnie spotkało.
Jakiś czas temu przestała mi działać klimatyzacja, pierwsze podejrzenie brak czynnika, jednak po nabiciu nadal nie działała.
Po lekturze forum, doczytałem i to najprawdopodobniej usterka elktryczna, tzw. "filotetowego kableka", wchodzącego do wiatraka przy chłodnicy.
Problem z nim jest taki, że wyrabia się przy wtyczce i przerywa. To z kolei prowadzi do niezałączania się klimatyzacji.
Po odwiedzeniu auto-elektryka na Grota Roweckiego we Wrocławiu, usługa wymiany kabelka została wyceniona na 1 dzień roboczy i ok 400 pln.
Trochę dużo, bo wcześniej wyczytałem że powinno kosztować ok 100 - 200 PLN.
W końcu po wielu telefonach do elektryków, dodzwoniłem się do jednego z bardziej znanych we Wrocławiu (namiar na niego na prive).
Przez telefon usłyszałem, że Pan jest zajęty i nie ma czasu na pierdoły ... pierwsza myśl - oburzenie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ale Pan po chwili poradził, aby sobie wziął ten kabelek, przy samej wtyczce, zlutował i że powinno działać.
Żaden ze mnie mechanik, więc jednak podjechałem do niego aby poprosić, aby sam to zrobił.
I teraz najlepsze. Usługa trwała ok 15 min, Pan Elektryk zlutował, pożyczył szerokiej drogi i nie wziął nawet 1 PLN. Jedyne co mi pozostało zrobić, to skoczyć szybko do sklepu po Whisky, której podarunek spotkał się z wielką aprobatą.
Podsumowując: Jeśli macie podobny problem z klimą w Mondeo IV, nie dajcie się nabić w butelkę.
Widok z góry (zdjęcie z załącznika), po otwarciu maski. Duża wtyczka wchodząca do wentylatora.
Są w niej 2 grube kabelki - te nas nie interesują oraz 3 cieńszy w kolorze jasno fioletowym.
Żeby mieć łatwiejszy dostęp, trzeba ściągnąć plastikową obudowę silnika (tą na zatrzaskach) oraz odpiąć spinkę, która dodatkowo trzyma wiązkę.
Wtyczkę ściąga się przez naciśnięcie takiego plastikowego ząbka, od strony chłodnicy.
Opisywany kabelek u mnie trzymał się na samej izolacji, więc elektryk wstawił łącznik z kawałka innego kabla i zaizolował.