Odp: Trzeszczące plastiki w wnętrzu auta
Czy kolega chciałby pracować w tym fachu - jak tak to by zrozumiał, jak tacy klienci jak kolega są wkurzający.
Przyjedzie taki i ooooo.... jak wjadę w koleinę to słyszę ocieranie się plastiku. Zróbmy jazdę testową 100km to może zatrzeszczy - oszaleć idzie z takimi.
Jestem elektroautomatykiem, ale w dziedzinie samochodów (mam kolegę, który pracuje jako elektryk samochodowy) za nic w świecie nie chciałbym pracować - plastiki na zatrzask - raz zdejmowane i już jakiś luz mały mają i coś tam się odzywają. Potem przyjeżdżają tacy klienci i świrują, wariują - masakra, następnym razem niech sami sobie ściągają te plastiki i przyjeżdżają z rozłożonymi.
Ostatnio edytowane przez wojtekn ; 08-08-2013 o 14:14
Powód: Zbędne cytowanie
|