Fakt jest takie ryzyko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ja bym jednak ryzykował. Na bieżąco bym łatwiej ustalił dowody, świadków.
Po oświadczeniu ja bym myślał, że sprawa już załatwiona. Nim bym się dowiedział, że sprawca znów pajacuje to już bym nie miał żadnych szans na to, że coś mu udowodnię.
Swoją drogą kamera w aucie dobra rzecz. Wtedy jak by nie zrobił zawsze jest dowód co i jak było.