Odp: Akumulator czy może inna przyczyna
Ale to tak z dnia na dzień by padł akumulator?
Dodam, że był całkowicie rozładowany - w ciągu godziny podładował się do max... zazwyczaj ładowanie takiego akumulatora trwało co najmniej pół dnia - do dnia...
Co raz bardziej się przekonuję, że to akumulator. Jednak mówię, muszę mieć 100% pewności bo jak kupię akumulator a to nie akumulator to sporo kasy odejdzie w nie pamięć.
Zrobię jeszcze taki myk, już jest podładowany do pełna - odłączyłem klame plusową, poczekam ze 2h, jeżeli rozładuje się samoistnie to znaczy, że to akumulator padnięty jeżeli nie rozładuje się to być może gdzieś spięcie jest i dlatego rozładowuję go.
|