Cytat:
|
A profilaktycznie mozesz ceramizer...ja sam leje i fajnie dziala...ale to sie wlewa co 70tys km
|
Też wlewam do swoich aut ale innego producenta.. nurtuje mnie jednak sprawa o którą nikt nie spytał na stronie ceramizera a i oni nic nie wspominają. Poniżej email który do nich wysłałem dzisiaj. Jezeli odpowiedzą to wkleję ich odpowiedź..może być zaskoczeniem dla wszystkich.
To mój dzisiejszy mail:
,,,,Efektywna trwałość odbudowanej powierzchni na około 70 000 km przebiegu"
A co z kimś kto robi przebiegi roczne w granicach 3-4 tys. km? Czyżby jego silnik posiadał tę ,,warstwę poślizgową" przez 15 lat?
Pytanie:
po jakim okresie ta warstwa ulega samodegradacji i zanika z powodu upływu czasu i warunków w jakich przebywa
bez jazdy? Załózmy, że samochód stoi w garażu z urwanym zawieszeniem i czeka na remont. 1 rok, pół roku? Tego żaden dystrybutor ceramizerów w Polsce nie napisał w swoich reklamach..ja jednak znalazłem taki opis na jednym ze starszych oryginalnych opakowań znanego europejskiego producenta.
Chciałbym wiedzieć jak sprawa przedstawia się z waszym ceramizerem.
Pozdrawiam."
To ich dzisiejsza automatyczna odpowiedź(poczekamy na właściwą)
,,Dziękujemy za wiadomość, odpiszemy Państwu tak szybko jak to będzie możliwe.
www.ceramizer.pl"
Odpowiedź dzisiejsza od producenta:
,,Witam,
Przy przebiegach rocznie 3-4 tys. km jeśli silnik nie ma znacznych
przestojów (po kilka miesięcy) i jazda odbywa się w normalnym (nie
sportowym) trybie to można przyjąć, iż żywotność warstwy ceramiczno
metalowej pozostanie na kilkanaście lat nim się zużyje podczas eksploatacji.
W przypadku przestoju (bezczynności) silnika 0,5-1 roku może pojawić się
korozja na powierzchniach tarcia, która głównie przyczyni się do
degradacji warstwy ceramiczno metalowej.
Pozdrawiam,
Dariusz "
hmmm......i co Wy na to? Odpowiedź nieco ,,zamydlona"
Według mnie ceramizer cos tam wytwarza i zwieksza poslizg ale...to tak jak z żywotnością ,,żarówek" energoooszczednych...trzeba jeździć codziennie po ok. 200 km(jak Niemiec,Francuz itp) wtedy ceramizer starczy na te 70.000 km przebiegu w ciągu roku lub dwóch...przy małych przebiegach rocznych trzeba pewnie co 1-2 lata dodawać dawkę bo ,,ta warstwa" ulega samoistnemu zanikowi i ponownemu,,rozpadowi na molekuły" po pewnym czasie niezależnie od ilości przejechanych km., po prostu traci swoje właściwości ograniczone czasem przydatności w silniku.
To tak jak z dziurawym bakiem...więcej km przejedziesz jednorazowo i mniej paliwa stracisz niż codziennie kilka km.