Cytat:
Tak, bo nasze auta są na słynnej liście aut, których nie należy kupować, czyli: Fiat, Ford, Francuskie i …. Folkswagen. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Czyli zostają się japońskie - Mazda? - 3ka poza budą to praktycznie Focus był czyli nie, Nissan - grupa Renault czyli francuz, chińskie - też nie bardzo i szwedzkie ... ups szwedzkich już nie ma, bo SAAB upadł pod flagą GM, a Volvo kupili ... Chińczycy. Może amerykańskie ... ups Włosi przejęli kilka amerykańskich marek, w tym takie legendy Jeep'a i Chryslera, a włoszczyzny się przecież nie kupuje. Hiszpańska precyzja i niemiecki temperament oraz te z ptakiem na masce to praktycznie Folkswagen, czyli tych nie.
Co się zostaje?
BMW (dres/mafia) i Mercedes (mafia/stare pryki i taksówkarze).
No i kup se Opla dostaniesz hopla
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ewentualnie dwa bratanki od południowych sąsiadów Kim Dzong Una (Kia i Hyundai).
Motoryzacja zmieniła się nie do poznania w latach 90-tych.
Stare "mądrości ludowe" można sobie teraz wsadzić.
Folkswagen podpatruje rozwiązania od Koreańców. Kiedyś potwornie brzydkie koreańce i niezbyt urodziwe Japończyki "pożyczyły" sobie projektantów z włoskich stajni i zaczęły wreszcie wyglądać.
Ogólnie pomijając kilka niechlubnych przypadków dostajesz to za co płacisz.
Samochodów idealnych, ani bezawaryjnych NIE MA.
Kiedyś synonim awarii - Alfa trzema ostatnimi modelami pokazała, że wcale nie musi tak być, za to guru polskiej wsi (Folkswagen) robi silniki, z łańcuchem, który ulega awarii po 40kkm (w tym samym czasie żywotność paska! w Fordzie oszacowana na 240kkm/10lat - jakoś nie ma wysypu skarg na kolizję rozrządu).