Cytat:
|
jak znoszą zime-garaż pod chmurką-jak obserwuje forda mk3-mają cieżko z adaptacją mrozu
|
Tu akurat sprawa wygląda dobrze - jeżeli jest sprawny silnik (tzn ma spręż) i świece żarowe - to przy największym mrozie pali dosłownie z półobrotu - tak jakby był nagrzany. Po moich doświadczeniach z poprzednimi modelami Transita - zawsze mnie zadziwia jak mój tdci pali po mroźnej nocy na parkingu... Ale tak jest - na mrozie palą super. Jest inny problem zimą - ze względu na wysoką sprawność silnika diesla i małe straty ciepła - silnik zimą jest często niedogrzany. Przy jeździe miejskiej jest stale niedogrzany, na trasie dogrzeje się, jeżeli pojedzie się grubo powyżej stówy...
Te same silniki w Mondeo mają elektryczne dogrzewacze płynu chłodniczego, w Transicie tego nie ma. Najlepszym rozwiązaniem jest wodne ogrzewanie postojowe, ale w starszych modelach do duża rzadkość...
Cytat:
|
lepiej kupić z tylnym napędem czy według zasady czym mniej tym mniej części do zepsucia,dużych ciężarów nie będe woził głównie miasto
|
Transit z tylnym napędem jest ekstremalnie nadsterowny, na śliskim dupa mu lata na boki jak chce (zresztą jak w autach dostawczych innych marek), wystarczy trochę głębszego śniegu i te auto na pusto po prostu... nie idzie. Załadowany zachowuje się lepiej.
Natomiast Transit z przednim napędem - choć z kolei ekstremalnie podsterowny - idzie na śliskim i w śniegu jak czołg. Nic go nie rusza.
Wiele lat jeździłem Transitem z napędem na tył, teraz na przód i zdecydowanie wolę przedni napęd.
Tylny napęd moim zdaniem ma sens tylko przy najcięższych wersjach i jeżeli jeździ się z dużymi ładunkami w długie trasy.
Od kilku lat jeżdżę Transitami kilka razy w tygodniu odcinek ok 4 km leszową boczna drogą - w zimie przy tylnym napędzie często stałem jak sierota zakopany w koleinach śniegu i dzwoniłem do znajomych po... traktor. A obok mnie śmigały spokojnie Maluchy. Masakra...
Od kiedy jeżdżę z przednim napędem, to ja wyciągam zakopanych...