Cytat:
|
witam panow 1000zl za sama robota to przeginka tyle to kosztuje w norwegi gdzie sie zarabia 5 razy wiecej.Roboty na dwie strony jest okolo 1godziny jak ktos ma wprawe a oni chca za jedna godzine pracy skasowac 1000zl ZART.Panowie kolega ma Audi A6 2005r w Norwegi pekla mu glowica taki standar w tych autach iiii co zadzwonil z norwegi do servisu Audi i umowil sie na wymiane glowicy zalezalo mu na zrobieniu w terminie bo wracal po tygodniu do norwegi.Auto odprowdzil im w niedziele i mieli sie nim zajac juz w poniedzialek auto stalo do czwartku na zewnatrz i nikt nic nie zrobil aaaaa i co jeszcze wycenili og na 12tys zl.w czwartek wieczorem przyjechal laweta i zabral auto z tego pseudo servisu Audi.Auto zaprowadzil do normalnego warsztatu nie autoryzowanego servisu i zapalacil nie 12tys.zl a 4500zl.i co wazne Audi bylo naprawione na czas. A co do tej geometri to jest tylko naciegnieci klienta na kase bo przeciez przy wymianie gum na aucie nnnniiieeeeee ruszamy srub od wahacza poprzecznego.
|
Ty cały czas zakładasz użycie prasy "mobilnej" i zdjęcie tulei z wahacza zamontowanego na samochodzie. Niestety w polskich warunkach w 9 wypadkach na 10 nikt taką prasą nie dysponuje i trzeba wytargać z auta całe wahacze, a tuleje wyciągać na prasie stacjonarnej.
A po takiej operacji bez ustawienia geometrii się niestety nie obejdzie.
Jedyne pocieszenie to fakt, że tuleje tanieją. Dziś kupiłem 2 sztuki Lemfordera po 129zł każda. W moim aucie przebieg (udokumentowany) 95 000km prawa tuleja zupełnie rozwulkanizowana (guma niemal zupełnie oddzieliła się od zewnętrznej części metalowej). Lewa w nieco lepszym stanie ale tylko nieco, tzn. widać że za moment będzie to samo co z prawej.
Więc w tym tygodniu obie do wymiany i na koniec geometria.
Jeżeli chodzi o objawy to mam wrażenie, że przy ostrym skręcie i przejeżdżaniu przez nierówność (np. tory tramwajowe) tył podskakuje mi do góry i ucieka na zewnątrz zbyt mocno.
Odgłosów ewidentnych nie ma, choć wolę się na ten temat wypowiedzieć po wymianie bo może trochę stępiałem i się przyzwyczaiłem.
Przy okazji - przewija się co jakiś czas temat wymiany przy okazji wahaczy poprzecznych co podobno zaleca Ford. Konkretnej odpowiedzi nie było - wymienia się je "z urzędu" czy nie? Bo jak pomyślę, że zaoszczędzę 205zł bo tyle kosztują dwa oryginalne wahacze poprzeczne i za niedługo wrócę do punktu wyjścia jeżeli chodzi o robociznę to średnio mi się to uśmiecha... Już wolę dołożyć i zakończyć temat na dłużej.
Jaka jest Wasza opinia?
I jeszcze jedno pytanie do Kolegi nosek1 - jaki to spray bitumiczny do zabezpieczania nowych tulei jest?
To jakiś patent z branży moto, czy coś uniwersalnego?