TDCi wtryski stukanie
witam, zaczne od poczatku, jade sobie swoim mondeo TDci 130km 2002r, i nagle auto zaczyna sie dlawic i tracic na mocy, takimi momentami, i doszlo stukanie w silniku w tych momentach, i za chwile zgasl calkiem silnik, hol i do domu. wiedzialem ze to wtryski padly bo juz od roku jezdzilem ze na wolnych obrotach mi silnik nierowno pracowal. wykrecilem wtryski i pompe wtryskowa i zawiozlem do sprawdzenia, za pompe zaspiewali 2200zł,wiec zabralem ja spowrotem bo dzien wczesniej ja rozkrecilem i byly slady zuzycia wleczkow i tego wirnika ktore razem nowe kosztuja 600zł wiec nie wiem skad te 2200 u nich ale mniejsza z tym, pompe wsadzilem spowrotem nie robilem nic w niej. wtryski zawiozlem do kogos innego na sprawdzenie i we wszystkich cale paliwo wracalo przelewem, wiec zamowilem zaworki zwrotne zamieniki za 220zł rozkrecilem te wtryski przeczyscilem zaworki nowe zalozylem, koncowek wtrysku nie wymienialem wydaja sie byc dobre bo przechodzilo powietrze jak dmuchalem w nie do ropy, caly uklad paliwowy mam przeczyszczony, bak przewody itd, zlozylem wszystko no i krece zeby odpowietrzyc, troche pokrecilem i zalapal chodzil nie rowno obroty mu skakaly i po 30 sek zgasl sam, podejrzewam ze jeszcze gdzies powietrze bylo i bede dalej odpowietrzal ale co mnie martwi to to ze stuki nadal bylo slychac jak go odpalilem te same co wtedy jak mi padl. i pytanie co to za stuki? koncowki wtryskiwaczy? i to ze nie rowno pracowal to po jakims czasie na jalowym biegu powinien sie ustabilizowac po tej wymianie zaworkow? ale te stuki mnie martwia czy przypadkiem jeszcze koncowek nie bede musial zakladac nowych? mial ktos taki przypadek?
|