1.8 L Duratec He 2009.r lekkie skakanie obrotów.
Witam. O 4 dni jestem posidaczem C-maxa 1.8 benzyna 125km i zauważyłem, że jak odpalam go to na zimnym silniku lekko ale to bardzo lekko falują obroty ledwo widoczne. Po rozgrzaniu silnika problem jakby ustaje, nie czuć szarpania przy przyspieszaniu ładnie się zbiera i git. Drugie pytanie jak szybko może się nagrzać silnik bo doznaje szoku przejechałem dosłownie 300 metrów i wskazówka prawie stoi na środku minimalnie prawie i tak stoi. Dziwne bo dosłownie jak parę razy po gazuję to wskazówka od temperatury wskakuje ochoczo. Nie wiem czy tak ma być i to jest nowa generacja silnika i potrafi szybko nagrzać silnik. Jako takich objawów nie ma, nie szarpie, pali paliwa prawidłowo. Zauważyłem, że rano jak go odpalę to lekko grzechota po stronie alternatora ale ustępuje i obstawiam, że łożysko alternatora robi dobranoc powoli. Zauważyłem też, że są jakieś położone pasy jakby z takiej podobnej pianki montażowej na ciepło zgrzane koło koła zapasowego w jakim celu nie mam pojecia bo tak jak podniosę wykładzinę to dalej koło fotela też widać takie małe paski. Auto na pewno nie bite bo widać po kształcie koła zapasowego i platikow wszystko równe ale po co takie paski porobione możliwe że fabryczne? Wiem, że długa lista życzeń ale kłaniam się nisko jak mi pomożecie. Pozdrawiam!
|