Odp: kobieta za kierownicą - emocje na drodze
Na jakiego czwartego? Brał kolumnę, prawidłowe zachowanie, strąbiony albo się zagapił albo miał trąbiącego w martwym polu kiedy zaczynał manewr, stawiam jednak na to pierwsze. Gdyby nie klakson, byłoby ostre hamowanie żeby w niego nie wpaść, a patrząc po warunkach na drodze mogłoby być różnie.
Gdyby z naprzeciwka coś jechało, zapewne trąbiący nie parł by do przodu, tylko schował się z powrotem, ale to już rozkminka co by było gdyby, bo widoczność nie była ograniczona.
Jak wykonujesz manewr, bądź zaczynasz, to powinnaś być pewna że go wykonasz. Najgorsze są wahania, wyskoczyć, nie wyskoczyć...
Zaczynasz, miej świadomość swojego działania. Ocena sytuacji i decyzja.
Ostatnio edytowane przez RedFord ; 08-09-2013 o 12:57
|