.. Po co trzymać się zaleceń producenta/konstruktora, który spędził z autem setki godzin na hamowniach/w tunelach aerodynamicznych/etc."
...tylko pytanie, czy siedzenie setki godzin ma dobrze zrobić klientowi czy producentowi? niestety obecnie więcej ma do powiedzenia ekonomista od inżyniera-konstruktora. Produkt przede wszystkim ma przynieść zysk a nie satysfakcję klienta."
Akurat modele prototypowe jeżdżą setki kilometrów i po torach i po drogach zazwyczaj w dziwnych kolorach pozaklejanych drzwiach, aby nie rozpoznać nowego modelu. No przecież producenci nie znają swojego produktu.... Tak? A poza tym satysfakcja klienta to zysk, bo jak sobie kupi rzęcha i mu się będzie psuł i innym to nikt już nie kupi następny lub po liftingu. Przykładem może być tu Renault Vel Satis. Rozmiar homologowany opon zapewnia optymalne osiągi dla danego auta - jego wagi, zwrotności itp.
Taka jest moja opinia, ale forum jest po to by podyskutować
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.