Powitać,
Postawiłem pierwszy raz po 1,5 roku jeżdżenia wypuścić wodę z filtra paliwa. Samochód chwilę odstał, podstawiłem naczynko, odkręciłem u dołu spust, usłyszałem bulgotanie powietrza i prawie ani kropla nie wyleciała (ani wody, ani paliwa)... Odkręciłem do końca, aż do wyjęcia tego spustu i też nic.
O co tutaj chodzi? Wszędzie piszą, że powinna polecieć woda, a zaraz po niej ropa... Tu nic nie leci. Słychać tylko bulgotanie powietrza (zapowietrzanie się filtra) i widać odrobinkę ropy, może jedna kropelka spadła.
Oczywiście po kilkukrotnej operacji lekko się układ aż zapowietrzył, bo samochód po odpaleniu zgasł i chwilę nie chciał palić. Norma.
Czy coś robię nie tak? Czy może trzeba też odkręcić u góry też taki spust (wystaje na górze filtra też taki plastikowy króciec do odkręcania). A może tą operację trzeba robić na odpalonym silniku?
Silnik to 1.8 TDCi, samochód z 2008 r.
Dzięki za wszelkie informacje na ten temat
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.