Ja zalałem układ prestonem. W czym rzecz: woda ma temperaturę wrzenia 100 stopni celsjusza w normalnych warunkach. Pod ciśnieniem niech będzie to nawet 110 stopni, czyli o 10% wyższa temperatura. Wyobraź co się dzieje w układzie jeżeli masz złe ciśnienie. Woda gotuje się w temperaturze 100 stopni, czyli w normalnej eksploatacji samochodu zbyt niskiej. Powiedzmy, że wartość krytyczna to niech będzie 110 stopni. Układ może wariować. Poprawne ciśnienie to podstawa. Druga sprawa to płyn. Prestone i Dynagel przy zastosowaniu korka ciśnieniowego dają radę to 130 stopni celsjusza. Bez korka to ok 110 stopni i zaczynają się cuda.
Nie ukrywam, że wybór płynu może nie jest jakiś szalenie istotny. Ludzie jeżdżą na Borygo i innych znacznie gorszych specyfikach i krzywda się im nie dzieje.
Podsumowując: warto sprawdzić korek. Mały koszt, a może okazać się pomocny.
PS: w warunkach domowych czy bez specjalistycznego urządzenia nie da się sprawdzić korka w inny sposób niż podmiana.
Bump:
Cytat:
|
To nie to, tez mialem wywalona usczelke, czlowiek wymysla sobie korki, termostaty byle nie dopuscic mysli ze to usczelka pod glowica
|
Zawsze zaczyna się od mniejszych rzeczy ;p. Ja też się opierałem, kombinowałem etc. To doszukiwanie się nie uszczelki kosztowało mnie tyle co wymiana uszczelki. Może mniej nerwów straciłem przy wymianie, bo to lekka, sympatyczna i uspokajająca praca ;p.