Okresowy brak zapłonu
Witam,
Od kilku dni jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Escorta mk7 1.6 16v z 95'r.
Już na drugi dzień po nabyciu go samochód daje mi się we znaki, mianowicie:
Głównym problem jest rozruch samochodu.
Dokładniej auto czasem pali bez zarzutu a czasem można kręcić rozrusznikiem po 20-30sek bez efektu.
Gdy tak się już stanie daję odpocząć rozrusznikowi na 10-15 minut po czym próbuję znowu. Po kilku próbach silnik łapie obroty jednak gaśnie po kilku sekundach lub utrzymują się one na poziomie 2000 a po dodaniu gazu silnik się dławi i gaśnie.
Problem mija dopiero gdy już odpalony silnik pochodzi sobie z 10 minut, wtedy obroty oscylują na poziomie 900.
Sytuacja występuję nie zależnie od temp. silnika.
Mam ograniczone możliwości pod względem mechaników i części ponieważ mieszkam w NL. Jedyne co jak na razie udało mi się zrobić to wymienić świece choć nie wpłynęło to w żaden sposób na problem. Myślę wymianie aparatu zapłonowego chociaż nie jestem przekonany czy do końca słusznie.
Proszę o radę co jeszcze może być przyczyną, co sprawdzić, na czym się skupić.
Ostatnio edytowane przez unikorner ; 17-09-2013 o 00:29
Powód: Bo mnie kazali...
|