Cytat:
|
Ad.1 Najpierw plusy - wyrównujesz potencjały, dobrze, plusy będą na tym samym potencjale ale minusy nie, jak je połączysz to też popłynie prąd. No chyba że jest upływność do ziemi w obu samochodach, wtedy potencjały wyrównają się. Nie liczył bym na to. Lato sucho po jeździe może powstać potencjał na karoserii nawet kilka kilowolt. Opony są wszak gumowe.
Ad.2 Nic z tego akapitu nie rozumiem.
Dalej nie wiem dlaczego wszyscy polecają najpierw plus.
|
ad1. Potencjal to jest ilosc ladunku. Na minusie zrodla nie powinienes miec ladunku. Dla tych co potrzebuja butelke dodam ze tak naprawde ladunek to elektrony a te maja ladunek ujemny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
ad2. przeczytaj jeszcze raz
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Chodzi o zapobiegniecie przypadkowi kiedy np. odpadnie ci zaba kabla + z klemy, czy podczas podpinania o cos przez przypadek zahaczysz.
Jesli auta nie sa polaczone minusem, to calkiem bezpiecznie mozesz dotknac plusem dawcy tak plusu jak i minusu biorcy.
Jesli taki wypadek sie stanie podczas podlaczania minusa dawcy do minusa biorcy, to z najwiekszym prawdopodobienstwem dotkniesz takim kablem minusu na karoserii - czyli tez nic sie nie stanie (nawet jesli plusy beda juz wczesniej polaczone)
Jesli bedziesz to robil na odwrot, czyli najpierw podlaczysz minus, a przy podlaczaniu plusa przypadkowo dotkniesz jakiejs metalowej czesci w aucie biorcy, to bedziesz mial niefajne fajerwerki.