Ja przez ostatni rok, przejeżdżając ok 10tys.km, może ze 3 razy poczułem wypalanie. Ciężko to zauważyć, najłatwiej na postoju po spalaniu chwilowym. W trasie to jest taki objaw, że auto jest jakby zamulone i głośniejsze, ale trwa to dosłownie 3 minuty. Także póki co DPF mnie nie wnerwia specjalnie, ale wolałbym go wogóle nie mieć i nie zaprzątać sobie tym głowy.
Najgorsze co można zrobić to nie pozwolić się zakończyć sekwencji dopalania, dlatego ja profilaktycznie po zatrzymaniu patrzę na spalanie chwilowe.
A wystarczyłaby zwykła, mała kontrolka....
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.