Witam wszystkich.
Stoję przed dylematem jak w tytule. Skąd taki pomysł, mógłby ktoś zapytać, skoro to dwa różne auta! Już odpowiadam.
1,5 roku temu dojechałem MondeoMK4, na które byłem lekko pisząc ..... "Na złość babci odmroziłem sobie uszy"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wchodząc w Skodę Superb 2gen. Zdrowia wystarczyło mi do teraz i zmieniam auto. Powróciłem pierwotnie do projektu sprzed 1,5 roku, czyli S-Maxa. Już mam klepniętą cenę i specyfikację, ale coś mnie tknęło, by zamiast jednego prawie autobusu/dzieciowozu kupić dwa mniejsze autka -
C-Maxa dla siebie i
Ka dla żonki.
I tu wreszcie dochodzimy do meritum moich rozterek...
Czy C-Max:
- ma podobnie wygodne fotele jak Mondeo i S-Max?
- ma równie przyjazne zawieszenie co Mondeo i S-Max?
- da radę w jeden dzień przejechać 500-800km i normalnie wyjść z niego, nie na czworaka?
Jeżdżę ok 50-60kkm rocznie po południowo-centralno-wschodniej części kraju, dlatego potrzebuję dobrego narzędzia pracy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na koniec dodam, że jak już, to zdecyduję się na wersję Titanium 2.0 TDCi/140KM/PowerShift z kilkoma pakietami. Prawdopodobnie też z pakietem Sport (z uwagi na zapewne lepsze fotele), po czym wymieniłbym koła 16, na 17 cali, bo 18 to zbrodnia na nasze drogi.
Z góry BARDZO DZIĘKUJĘ za pomoc w podjęciu decyzji na najbliższe 4-5 lat
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.