Problem powstaje i sytuacja się nieco zmienia, kiedy wtryskiwacz zaczyna lać. Źle rozpylone paliwo spala się powoli, a przy depnięciu wtrysk jest przedawkowany.
W efekcie paliwo nie spala się całkowicie w cylindrze, przedostaje się do kolektora wydechowego i smaży się tam w atmosferze ubogiej w tlen - w efekcie powstaje biało-niebieski, mocno smrodliwy dym.
Przy depnięciu często zamienia się w gęsty czarny.
Dlatego tak ważne jest, aby rozpylacze były ok. W przypadku CR, zwłaszcza Delphi gdzie dostępne są na rynku części do wtryskiwaczy - wszyscy myślą, że wystarczy wymienić zaworek i wtedy wtryskiwacz jest już ok. Tymczasem po takim przebiegu, po jakim najczęściej padają zaworki (czyli ok. 200.000km), końcówki rozpylaczy już są na 100% wypracowane w takim stopniu, że kwalifikują się do wymiany (doświadczeni pompiarze nawet mówią, że w ogóle nie ma wtryskiwacza, który nie... leje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Ja sam też chciałem być mądrzejszy od mądrych i wymieniłem wpierw same zaworki. Dopiero wymiana końcówek uświadomiła mi, co to znaczy sprawny wtryskiwacz, jak zachowuje się wtedy silnik i jakie ma osiągi...