Odp: C-Max zamiast S-Max - dobry pomysł?
Hej, ze swojej strony na długie trasy mogę polecić c-max'a. Mam już drugiego, zrobiłem kilka tras, min. w tym roku nad nasze morze 11 godzin... Obok zdenerwowania na korki żadnych efektów ubocznych. Ty pytasz o wersję po 2010, ja mam jeszcze 2009 ale nie wydaje mi się że będą bardzo odbiegać komfortem i prowadzeniem. Jeżeli ja miałbym teraz kupować to sprawdziłbym tylko jedną rzecz, porównał poziom hałasu z mondeo i smax'em. Silnik mocniejszy kupisz, wyposażenie też dobre ale z kiepskim wyciszeniem za jakie uważam to w c-maksie za wiele w salonie nie zdziałasz. Pozostaje specjalistyczne wygłuszanie.
Jak napisał MAG, weź te 3 modele na jazdę i przekonaj się co i jak Ci pasuje.
|