Witam, od miesiąca jestem posiadaczem Forda Focusa mk2 z silnikiem benzynowym 2.0, poprzednio miałem mondeo mk2 1.8 TD. Wracając do tematu, zauważyłem że bierze mi olej ok. 1/1000 km. Byłbym skłonny zrobić remont silnika ale nie jestem pewien czy da mi to pewność wyeliminowania tej usterki. Stąd moje pytanie, czy jest sens bawić w remont i "wiedzieć co się ma" czy lepiej szukać silnika na wymianę? (wiem że temat jest ciągle wałkowany na forum ale ciągle mi brakuje tego potwierdzenia konkretnej osoby) Przejechałem dopiero 2 tys. km ale zauważyłem że muszę dolewać olej.
Mam dopiero 152 000 km. (przebieg pewny) W planie mam najpierw sprawdzić kompresje a potem dopiero stwierdzić co dalej. Jeśli doszłoby do remontu silnika skupiłbym się na wymianie pierścieni i uszczelniaczy- co dalej nie wiem, finanse :/ bardzo bym prosił o pomoc co jeszcze można posprawdzać aby stwierdzić poprawną diagnozę? Początkowo nawet nie widziałem tzw. "niebieskiego dymu na wydechu" dopiero dzisiaj pojawił się podczas porannego odpalania. Olej oczywiście Ford F 5W30.
Postaram się relacjonować dalszy przebieg mojej sytuacji
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.