Jakis czas temu w poprzednim Fordzie (automat durashift) 2007r przebieg 99 000 km mialem objaw szarpniecia przy zrzucaniu biegow 2-1. Pojechalem do firmy SAMKO w Warszawie na weryfikacje, po jezdzie probnej wykonanej przez pracownika wspomnianej firmy uslyszalem to czego wszyscy uzytkownicy automatycznej skrzyni nie chcieliby uslyszec "panie skrzynia do remontu" koszt 4-5 tys. Pomyslalem ze trzeba zapukac do innych drzwi, dostalem od znajomego namiary na speca od automatow z okolic Skierniewic. Pojechalem do niego, facet nawet nie odbyl jazdy probnej, podlaczyl tylko komputer popatrzyl, pocmokal i powiedzial aby wymienic olej w skrzyni i po wymianie przejechac autem okolo 1000 km i powtornie wymienic olej dolewajac dodatek do oleju LUBEGARD, notabene zakupiony we wspomnianej firmie SAMKO.
http://www.samko.pl/sklep/dodatki-do...ent-p-566.html
Tak tez uczynilem, co prawda auto sprzedalem, ale nie poszlo w nieznajome rece jezdzi nim znajomy i skrzynia spisuje sie bez zarzutu.
Obecnie ma okolo 150 000 tys przebiegu.