Temat: [C-MAX 2003-2007] Zepsuty zamek maski
View Single Post
Stary 05-10-2013, 21:24   #39
maarec
ford::average
 
Avatar maarec
 
Imię: Marek
Zarejestrowany: 09-01-2009
Skąd: Częstochowa
Model: Smax / Ecosport
Silnik: 2.0 TDCI / 1.0 Ecoboost
Rocznik: 2012 / 2018
Postów: 90
Domyślnie Odp: Zepsuty zamek maski

Odświeżam temat. Da się dostać pod maskę cmaxa - przynajmniej 2.0Tdci - niestety demolując wkładkę z linką / pancerzem.

całość robiłem dziś na dworze, bez kanału a jedynie po podniesieniu auta podnośnikiem (koniecznie podłożyć coś pod auto przed wsadzeniem pod nie głowy... - u mnie stało na drewnianych solidnych klockach)..

pierwszy etap to demontaż osłony dolnej pod chłodnicami - nie tej silnika, chodź ją też trzeba poluźnić.

mamy już bardzo dobry dostęp do cięgna, które uległo uszkodzeniu - ale nic nie możemy zrobić.... po za zniszczeniem całości. Ja zrobiłem to tak :

nożyce do cięcia metalu - duże - chwyciłem nimi cięgno i przekręciłem je o 90 stopni - co spowodowało wyrwanie - ale bez zniszczeń wkładki zamka z grilla.

następnie przecinam linkę z pancerzem w połowie długości. W grillu mam otwór po wkładce - i przez ten otwór wkładam wiertło średnica 8mm - długość ok 25cm wystarczy. Rozwiercam cały biały element plastikowy trzymający linkę w zamku - na głębokość ok 4-5cm, robię ok 4 otworów wokół pancerza linki. Całość plastików jest już w kiepskim stanie - itak są do wymiany. Od dołu wkładam cążki do drutu i wyrywam nimi pancerz z zamka - wychodzi w miarę łatwo - mamy tam miejsce na dwie ręce.

kolejny etap to mocniejsze pociągnięcie za linkę - jeżeli solidnie powierciliśmy to też wyjdzie łatwo - w ten sposób mamy widok - jak kilka postów wyżej.

zamek z wystającym z niego białym krzyżakiem - który należy chwycić i przekręcić tak jak kluczyk w stacyjce - jest to najtrudniejszy etap ze względu na to, że jest to na głębokości ok 25cm od grilla, a musimy mieć mocny i pewny chwyt.

po ok pół godziny kombinowania - wpadłem na pomysł... kawałek drewienka, piła i zrobiłem sobie dopasowany do tego krzyżaka śrubokręt (tylko gniazdo oczywiście...).

pierwsze wsadzenie przez dziurę po wkładce w grillu i maska otwarta....

teraz tylko zakup i montaż wkładki i mamy zrobione.

całość operacji - ok 3-4 godziny, w kolejnym aucie zrobiłbym to na spokojnie poniżej 2 godzin.

P.S

nie jest to metoda dla złodzieja - bo nikt nie będzie Wam przy aucie 2 godziny dłubał z wiertarką... a z resztą oni itak wiedzą jak to szybciej pokonać...

jest to metoda samodzielnego bardzo awaryjnego otwarcia maski, nawet kiedy nie działa nawet kręcenie zamkiem w lewo.... - da się...
maarec jest offline   Odpowiedź z Cytatem