W moim maxie też padł zamek od maski. Poradziłem sobie inaczej. Zdemontowałem linke wraz z zamkiem, zostawiłem tylko wkładkę. W tą wkładkę wkładam metalowy pręt pasujący do tej plastikowej części zapadki. Przekręcam i działa. Nie wiem czy jest sens inwestować w nowy zamek bo też nie ma gwarancji, że wcześniej czy później nie padnie. A tak problem z głowy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.