Mam (wł miałem bo chwilowo mu przeszło) to samo.
Z mojego czytania zauważyłem, że dokładnie wszystkie posty o tym były powiązane z uprzednią wymianą płynu chłodniczego.
Ale aby nie było prosto, dokładnie ten przypadek na forum elektrody (nie mam linka pod ręką) ktoś rozwiązał wkręcając czujnik CHT (był wymieniany) poprawnym momentem obrotowym.
Co było u mnie:
Wyjechałem w trasę, od razu autostrada, zagotowałem płyn, po krótkim postoju ruszyłem dalej (trasa 500 KM.. ), 110-120 przegrzewał się dokładnie jak opisałeś, Dojechałem jadąc równo i spokojnie.
W drodze powrotnej po kilku dniach, najpierw pół godz w korku a później autostrada, 160-170 bez jednego incydentu!
Dojechałem do domu, krótki postój, chwila dróg lokalnych i znów autostrada 130 i... się zagrzał natychmiast
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Teraz nie robię dłuższych tras, a na co dzień do 140 objawów brak.
Moje typy:
1. Trudności z odpowietrzaniem układu chłodzenia (ten silnik powinien się sam odpowietrzyć, ale ludzie mają z tym czasami kłopot).
2. Za mocno wkręcony czujnik CHT (z cylindra czujnika robi się "stożek" po montażu, bo rozpłaszcza się o głowicę przy wkręcaniu, za mocne wkręcenie powoduje zmianę charakterystyki czujnika)
3. Pompa chłodziwa (nie wiedziałem, że można to przetestować wrzucając na luz, czy jest to pewny sposób diagnozy?)