Odp: Opony zimowe - jakie...?
Co do opon wielosezonowych. Napewno wolałbym taką markową niż chińską zimówkę. Sam w zeszłym roku bawiłem się autem które zimą przeważnie stoi w ciepłym garażu bo jazda CRXem zimą jest dla auta ryzykowna. Droga za miastem nie odśnieżona i na spodzie zbity śnieg. Opony to starszy model wielosezonowy goodyeara a auto przekraczało granice przyczepności dopiero przy 80 km/h. Poniżej tej prędkości pełna kontrola poślizgu, hamowania i ruszania. Gdyby żona nie jeździła teraz naszym suvem to kupiłbym opony całoroczne typu AT.
To tak jak z opinią o autach na F. Miałem Fordy i francuza i wszystkie wozy były naprawdę rewelacyjne. Ale z opinii społecznej to najgorsze samochody...
|