Koła wyważone, na pewno. Mało tego zamieniłem koła osiami.
Jeśli chodzi o tarcze ..., to brałem je pod uwagę ale blokujący się ręczny (i to nie zawsze) skutecznie odwrócił moją uwagę od przednich hamulców.
Czy przetoczenie tarcz ma sens czy lepiej kupić nowe? I czy załatwi to sprawę bicia czy tylko poprawi ich skuteczność?? No i klocków szkoda, mają parę tysięcy dopiero
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Wymieniłem je rok temu a tył już wtedy skakał i skakał po wymianie, dlatego bijące tarcze odrzuciłem od razu jako przyczynę.
Sprawę kół ostatecznie wyjaśni wymiana na zimowe, na stalowych felgach. Te są aluminiowe, co prawda prostowane, ale jedna może dwie ale wszystkie by się "skwadratowiły"? Nie bardzo w to wierzę, choć i fuszerkę prostowaczy też trzeba wziąć po uwagę.