To jednak skrzynia.
Zdjąłem koło z jednej strony postawiłem na podpórce , uruchomiłem silnik i na włączonym biegu wlazłem pod spód (mam kanał).
Rzęzi rytmicznie wzrostowo wraz z szybkością (pociągnałem sznureczek do dźwigienki przepustnicy i tak mogłem dodawać gazu od spodu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ).
Rzezi w okolicy mechanizmu różnicowego.
Przydałoby się kilka cennych wskazówek od kogoś, kto już skrzynię wyjmował.
Na co zwrócić uwagę , by w miare poszło gładko. Ja jeszcze tego nie robiłem. Całe szczescie mam kanał, ale skrzynia tez sobie trochę waży.
Jak sie do tego zabrać?