Cytat:
Ja tak robię i co uważasz że jestem debilem?
Jasne że lepiej opisać od wewnątrz, może nawet nie lepiej ,ale bardziej estetycznie .Niestety w naszym kraju ludzie o zimówkach przypominają sobie jak spadnie śnieg że trzeba je założyć. I wtedy jest najazd na wulkanizacje i wiadomo pośpiech, każdy chce na już ,ludzie się wkurzają itd... a łatwiej jest opisać cały samochód przed ściągnięciem kół niż po.
I pewnie tu cały ten debilizm o którym piszesz.
A zmycie nie żadnym rozpuszczalnikiem tylko benzyną ekstrakcyjną zajmuje na 4 koła 1 minutę. Chciałbym miec w życiu tylko takie problemy jak opisane od zewnątrz opony Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Sorry ,ale nie mogłem się powstrzymać
|
Popieram kolegę w 100%, z racji tego że pracuję jako mechanik w boschu często przypada mi wymieniać opony. Bezstresowo jest kiedy wymieniamy z zimy na lato, wtedy kolejka idzie kulturalnie jak to się mówi z kalendarza, ładne aluski na lato itp. gorzej kiedy trzeba wymieniać na zimę, szał pał i nie wiadomo co jeszcze, napadało śniegu i jest problem, wtedy często nie ma kiedy się po wiadomo czym podrapać, w takich sytuacjach czas przewidziany na wymianę opon wynosi około 15 min, dobrze jeżeli jest to felga stalowa, da się zrobić i jeszcze jest czas opisać opony, ale wyważyć alufelgi z klejonymi ciężarkami żeby nie odpadły po 2 kilometrach nie jest łatwo. A tak prawdę mówiąc opisuje się tylko te opony które jest sens opisywać, asymetryki jak najbardziej, kierunkowe moim zdaniem nie ma sensu, przeważnie i tak się ząbkują więc na drugi rok założy się je wdg. logiki.