Naprawiałem ostatnio felgi (powietrze w dwóch kołach powoli schodziło przy feldze) i przy okazji były piaskowane i lakierowane, co wymagało odkręcenia czujników. W warsztacie od razu mnie uprzedzono, że nierzadko czujniki nie dają się odkręcić i się urywają, ale wtedy można taki czujnik spróbować przykleić. Zaryzykowałem, no i jeden na cztery się urwał, ale wygląda na to, że przyklejenie zadziałało. Czujniki po odbiorze samochodu z warsztatu prawidłowo pokazywały ciśnienie, ale po przejechaniu jakichś kilkunastu kilometrów pojawił się błąd MONITOR OPON USTERKA, chociaż wskazania ciśnienia były cały czas prawidłowe. Na szczęście nie zdążyłem się jeszcze umówić na podpięcie pod komputer za 210zł w ASO i sprawdzenie, jaki jest dokładnie problem, bo po kolejnych kilkunastu km błąd zniknął i wszystko jest ok. Podejrzewam, że pojawienie się błędu mogło wynikać z tego, że, cytuję, "Jeżeli w kole jezdnym zakładany jest nowy czujnik ciśnienia powietrza, identyfikacja tego czujnika zostanie zapamiętana po 15 minutach jazdy z tym czujnikiem z prędkością ponad 20 km/h." (cytat stąd:
http://forum.fordclubpolska.org/show...17&postcount=7). Nie było nowego czujnika, ale może nie wszystkie czujniki trafiły na swoje miejsce (tego nie wiem) i potrzebna była procedura identyfikacji, tyle że na początku był problem z dłuższą jazdą powyżej 20km/h w mieście. W każdym razie po 2 tygodniach wszystko jest nadal ok.