Cytat:
|
Ale to i tak bez znaczenia bo w przypadku wypadku nie ma znaczenia czy jedziesz 130km/h czy 230km/h. Tylko podobno przy tej wyższej prędkości tylko "mniej i krócej boli".
|
Tu się trochę mylisz - przy zdarzeniu 130 km/h masz jeszcze jakieś szanse na przeżycie, a przy 230 to nie masz. Osobiście wjechałem w nocy na autostradzie przy 130 km/h w stojący w poprzek mojego pasa nieoświetlony samochód i wiem co to znaczy. Wiem jak boli i jakie są skutki takiego zdarzenia. Mój samochód wyglądał tak:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gdy oglądałem samochód po wyjściu ze szpitala to okazało że była to prędkość graniczna żeby przeżyć - z jednej strony auta już puściły zgrzewy podłogi a więc gdyby prędkość była większa to auto by się złożyło.
Niestety kierowca samochodu w który wiechałem nie miał tyle szczęścia i nie przeżył - po śledztwie wyszło że był pijany (2,3 promila) i rozbił się przede mną stając na moim pasie - wg biegłych od rekonstrukcji zdarzeń przed wypadkiem jechał ponad 200 km/h.