Nie wiem jak światła cofania, ale kable od prędkościomierza powinny iść nad skrzynią, potem przez okrągłe duże złącze, które jest koło akumulatora a potem przez ścianę grodziową razem z resztą wiązki.
Ja u siebie zmieniałem z linki na elektroniczny, prosta robota, około godziny czasu z lutowaniem itp.
Patrząc na wtyczkę od czujnika prędkości, to:
- kabel fioletowy idzie od bezpiecznika;
- kabel czarny leci do masy;
- kabel biało-niebieski leci do prędkościomierza.
Na moje czucie, gdzieś te wiązki powinieneś mieć - będziesz widział albo ucięcie albo masz je zwinięte.
Jeśli chodzi o czujnik cofania, to:
- kabelek fioletowo-biały idzie od bezpiecznika F7. Trzeba uważać przy poszukiwaniach, bo z F7 taki sam idzie do włącznika świateł stop. Z tego co pamiętam, to ten od świateł stop od włącznika do wiązki jest już potem fioletowy. Ten od świateł cofania jest filetowo-biały do samej skrzyni biegów i na moją pamięć idzie przez dużą okrągłą złączkę przy akumulatorze.
- od włącznika przy skrzyni wychodzi kabel fioletowo-pomarańczowy i leci do wiązki świateł tylnych; zapewne przechodzi także przez komorę silnika, bo to powinien być jeden peszelek.
Współczuję, bo wygląda na to, że ktoś bez wyobraźni i poczucia przyzwoitości inżynierskiej przy tym grzebał u Ciebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.