Cytat:
|
Ewidentnie masz niedogrzany parownik i z tym powinieneś walczyć, a nie obniżać temperaturę przełączania.
|
to ja wiem, i dlatego chcę to jak najszybciej rozwiązać i powrócić do 30 stopni. Ostatnią trasę 150km i tak pokonałem na benzynie bo inaczej ciągle by się przełączał z LPG na PB i tak w kółko, to już wolałem mieć spokój i jechać cały czas na PB. Co ciekawe ten silnik jest chyba bardzo oszczędny albo mi wskaźnik nie działa, ale po tylu kilometrach wskazówka od pełnego baku PB ledwo drgnęła w dół.
Ewidentnie jest coś nie tak z obiegiem cieczy, bo wczoraj przełączył mi się na LPG po 4,5km a dzisiaj po zaledwie 850 metrach, mimo że temperatura o poranku była taka sama jak wczoraj.
Stąd moje pytanie - jak najlepiej spróbować udrożnić układ chłodzenia? Przedmuchać go samą wodą (destylowaną), zagotować w układzie wodę z octem i przepłukać potem wodą, czy dodać do tego jakiś odkamieniacz i potem przepłukać kilka razy wodą? Potem zalać nowym płynem chłodniczym? Czy ma ktoś doświadczenia w takich płukaniach?