S-Max 2,5T - duży przebieg i walniety silnik ...
Mam pytanie, co sądzicie na temat takiego zakupu?
Mam mozliwośc kupienia bardzo fajnego i dobrze wypasionego (do "szczęścia" brakuje mu chyba tylko xenonów) S-Max'a 2,5T.
Ma padniety silnik, co nie jest dla mnie minusem, bo chetnie bym wtedy wsadził tam od razu silnik z Focusa RS 305KM (razem ze sprzeglem), ale te auto ma juz nastukane 260tkm ...
Cena auta razem z transportem do Polski wyszłaby w okolicach 17-18tys zł, wiec po wymianie silnika na ten z RS'a na gotowo nie powinno to byc wiecej niż 33-35tys (silnik plus sprzegło i przekładka plus kilka innych pierdółek).
Gdybym chciał zrobić go "po taniości" to zapewne zmieściłbym sie sporo poniżej 30-tu tysiecy ...
Nawet jesli dodam 5kzł na zawieszenie, hamulce czy inne pierdoły, to będę miał super auto za max 40kzł - pytanie czy to ma sens, jesli zakładałbym jazdę nim przez najbliższe 5-6 lat (jeżdżę rocznie ok. 16-18tkm), czyli wtedy przy checi wymiany miałbym auto z przebiegiem ok.350tkm (silnik miałby powiedzmy ok. 200tkm) - kupi ktoś wtedy takie coś ode mnie???
Szczególnie przy zamiłowaniu Polaków do przebiegów z "jedynką" z przodu ... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tak się na głos zastanawiam ... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Moje Fordy: 2xTaunus, Sierra, Fiesta Mk5, 3xEscort Mk7, Escort RS2000, Mondeo Mk1 V6, MK2 ST200, Mk3 ST220, S-Max 2,0TDCI, S-Max 2,5T, Focus ST Mk2, Kuga 1,5EB, Fiesta Mk7, S-Max Mk2 Bi-TDCI, Focus ST MK2 FL, S-Max Mk1 FL 2,0d, Focus Mk3 ST kombi, S-Max 2,0 EcoBooST
|