Cytat:
|
Tak czytam wypowiedzi kolegów z silnikami 2,3 i to jeszcze w automacie, i dochodzę do wniosku że chyba z moim 2,0 jest coś nie tak bo spalanie mam większe niż koledzy.
Albo wszyscy się chcą popisać ekonomiką swoich maszyn albo ja mam coś zepsute.
Na autostradzie przy 160-180 mam w okolicach 11 litrów/100 km, jak gdzieś polecę 200 lub więcej to mam od razy powyzej 11.
Codziennie jeżdżę autostradą i to obserwuje praktycznie codziennie.
Nigdy na dłuższej trasie nie udało mi się zejść poniżej 8.
a w mieście 13 to standard.
Czy tylko mi tyle pali ??
Pozdrawiam
|
Automat w trasie, a zwłaszcza na autostradzie gdzie nie ma wielu gwałtownych redukcji zawsze będzie mniej palił bo z zasady utrzymuje najniższe obroty jakie uda się osiągnąć (oczywiście przy założeniu, że go nie "pałujesz" wciśniętą do podłogi prawą nogą). Ty nogą i ręką nie będziesz tak precyzyjny. W mieście za to jak widzisz z tego co napisałem pali zdecydowanie więcej niż Twój, bo i redukcji jest węcej. Tam gdzie Ty "ręcznie" zadecydujesz że np. jedziesz na 3-ce, u mnie już jest wrzucana 2-ka. Oczywiście mam pewien wpływ na zmianę biegów, pracując prawą nogą na gazie mogę sobie zredukować go wcześniej, ale zakres tych możliwości jest ograniczony.
Stąd takie różnice. Nikt tu się nie popisuje bo i po co?