Odp: sentymentalny wpis melancholijny...
Miło mi, że jest nas tu więcej - nazwijmy to - po 18-tce.
Temat raczej się nie rozwinie, ale fajnie jest powspominać...
Był 1998. Pojechaliśmy kiedyś z żoną do Wrocławia na giełdę by kupić jakieś auto no i zjeść obowiązkową kiełbasę z musztardą :-). W skrócie powiem że wróciłem dość nietypową sierrą '86 2.0 iS EFI 115 w wersji trzydrzwiowej, o której nie wiedziałem wtedy kompletnie NIC.
Przejeździłem nią ze 60tys 3 lata do 2001r. i sprzedałem z przykrością. I wiecie co? Jeździ do dziś w moim mieście!
__________________
...
|