Odp: Dziwne buczenie w okolicach 0 stopni
Powiem Ci, ale u mnie w lato cisza była nawet po całej nocy, gdy rano odpalałem samochód.
Mało tego, na początku myślałem, że w granicach 0 stopnia, ale teraz już wiem, że buczenie zanika do 10 stopni gdy termometr pokazuje na zewnątrz jak temperatura się zaczyna od 11+ wzwyż buczenie jak kto woli wycia w ogóle już nie ma nawet na zimnym po nocy, gdy uruchamiam rano.
Wszystko wskazywało z moich wcześniejszych postów, że to może faktycznie rolki, paski itd, ale to co piszę wyżej temu chyba jak nie na pewno zaprzecza.
Twój przypadek jest podobny do mojego, ale u mnie pewne fakty wskazują, co innego, ale wielkie wielkie dzięki za udział w dyskusji, bo jak widać myślałem, że pod koniec moich odpowiedz zacząłem pisać sam ze sobą...
Fajnie by było jakby ktoś się wypowiedział w kwestii płynu chłodniczego i nagrzewnicy, którą bym stawiał na pierwszy strzał, co nie zmienia faktu, że wszystko to jest dziwne..., na pewno na całe zamieszanie ma wpływ temperatura może tak działa na zasyfiony stary płyn chłodniczy dobrze by było jakby się wypowiedział ktoś z tej branży.
dzięki.
|