Witam wszystkich!
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Piszę na forum po raz pierwszy. Pomimo mozolnych poszukiwań nie znalazłem rozwiązania mojego problemu dotyczącego Forda Focusa z 2003r. 1.8 TDCi 100KM, którego mam od roku. Temat dotyczy dwóch problemów, ponieważ podejrzewam, że mogą mieć ze sobą związek.
Pierwszy raz zaczęło się od zepsutego prędkościomierza na początku tego roku. Wskazówka zamiast zaczynać od zera, za punkt początkowy wyznaczała np. 60 km/h. Jadąc 100 km/h na prędkościomierzu wskazywało mi 160 km/h – sprawdzałem z GPS-em. Z każdym przekręceniem kluczyka w stacyjce wskazówka minimalnie opadała, aż w końcu wracała do zera. Po jakimś czasie problem wracał i wskazówka wskakiwała np. na 40 czy 100 km/h. Problem zbagatelizowałem.
W połowie lipca w czasie jazdy zauważyłem, że auto ewidentnie zamuliło. Miałem sporo wakacyjnych bagażów ze sobą, więc początkowo myślałem, że to z tego powodu. Po kilku testach obrotowo-prędkościowych uznałem, że coś jednak jest nie tak. Dojechałem na lotnisko, a po dwóch tygodniach wracałem autem do domu. W połowie drogi zatrzymałem się na stacji (nie tankowałem). Ruszyłem w drogę i po przejechaniu 200-300 metrów na stałe zapaliła się kontrolka ostrzegawcza silnika. Po skonsultowaniu się z kilkoma osobami i przetrzepaniu internetu uznałem, że zaryzykuję i pojadę dalej. Na szczęście nic się nie stało i auto wylądowało u mechanika w pierwszej połowie sierpnia.
W kwestii prędkościomierzu mechanik wymienił „zmęczone” kable i czujnik prędkości. Co do zamulenia auta, na komputerze wyskoczył mu błąd z ABS-em. Sprawdził ABS i nie znalazł żadnego problemu. Podłączył pod inny komputer, który wskazał mu na problem z turbiną. Po rozebraniu okazało się, że była zawalona. Po oczyszczeniu mechanik przejechał się autem z dużą prędkością i na wysokich obrotach. Po tej naprawie prędkościomierz zaczynał już od zera i Focus miał właściwe przyspieszenie. Dostałem nakaz bardziej dynamicznej jazdy i późniejszej zmiany biegów – na wyższych obrotach.
Wszystko było w porządku przez trzy miesiące. Po tym czasie wskazówka prędkościomierza wskoczyła na 60 km/h. Po dwóch dniach auto w czasie jazdy nagle zaczęło sprawiać wrażenie zamulonego (podobnie jak za pierwszym razem). Pojeździłem w tym dniu Focusem na obrotach 3000-4000 i auto tak jakby odmuliło się. Następnego dnia po uruchomieniu silnika i przejechaniu kilkuset metrów znowu na stałe zapaliła się kontrolka ostrzegawcza silnika. W trzy dni wróciły te same usterki.
Potrzebuję auta i nie chciałem go zostawiać u mechanika, więc pojechałem do niego kilka dni temu wykasować błąd. Po podłączeniu ponownie wyskoczył komunikat z ABS-em – nie dało się go usunąć. Nie miał w tym momencie drugiego komputera, którym ostatnio załatwił sprawę i jeżdżę z palącą się kontrolką.
Mam do was kilka pytań:
1) Co może być przyczyną problemu z prędkościomierzem?
2) Dlaczego auto w tak krótkim czasie znowu zamuliło? Starałem się jeździć „dynamicznie”, chyba że problem leży gdzie indziej.
3) Czy te dwa problemy mogą mieć ze sobą coś wspólnego?
4) Czy paląca się kontrolka może utrzymywać Focusa w czymś w rodzaju trybu awaryjnego?
5) Na co mechanik powinien zwrócić uwagę przy poszukiwaniu problemu?
Jak już napisałem we wstępie, nie znalazłem podobnego tematu z prędkościomierzem (problemy innych osób polegały na skaczącej lub nagle opadającej wskazówce – czemu i tak miała pomóc wymiana czujnika), a oczyszczenie turbiny pomogło jedynie na krótko, a było to zalecane w takich sytuacjach. Poza tym zbieżność problemów w czasie skłania mnie ku wnioskowi, że mogą być ze sobą powiązane.
Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi i pomoc
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.