Szarpanie całm samochodem przy przyspieszaniu
Witam wszystkich serdecznie!
Ford Focus - 1,6 Zetec-S - 100KM - Sedan - 1999 rok
Z góry zaznaczam, ze przejrzałem forum przed założeniem tematu i wiem, ze już ten temat się pojawiał, ale podane rozwiązania w moim przypadku nie zadziałały...
Postanowiłem w ubiegłym tygodniu wymienić koła na zimowe w cieplutkim garażu. Wszystko poszło sprawnie, wyjechałem z garażu przejechać się by sprawdzić czy kola nie biją i... mina mi spoważniała ;/
Auto szarpało jak głupie, choćby kursant w "L"ce robił tzw. kaczuchy... od razu zajechałem do serwisu oponiarskiego by sprawdzić, czy wszystkie koła są dobrze wyważone. Okazało się, że są. Postanowiłem poradzić się u mechanika, który mieszka parę domów dalej, co to może być.
Mechanikowi wygladało to na coś związanego ze świecami. Było to dla mnie dość dziwne, ponieważ w ubiegłym roku wymieniałem świece i kable na nowe. Były to świece platynowe z NGK oraz kable WN z tej samej firmy NGK. Od tamtej wymiany samochód przejechał około 15 tyś km. A z tego co słyszałem, to "platynówki" powinny wytrzymać z 50 tyś km.
Świece odkręciliśmy, okazało się że 3 z nich mają popękaną ceramikę, a dwa kable mają zwęglone w środku te styki. Kupiłem nowe świece - również platynowe z NGK oraz nowe kable WN tym razem z firmy Magnetti Maranelli. Odpaliłem samochód i nadal to samo... wnerw na całego.
Postanowiłem poszukać porady tutaj na forum i wspomniano tutaj o cewce. Tak się składa, że mój mechanik miał używaną, sprawną ale oryginalną cewkę z Motorcrafta. Podmieniłem tą moją (moja nie miała napisu Motorcraft i widniała na niej data 2011 roku, więc musiał ją już ktoś wymieniać). Wymieniłem cewkę, odpaliłem, przjechałem się i nadal to samo...
Podpieliśmy moją fokę pod komputer, który nie wykazał żadnych błędów. Wszystkie paraemtry w normie, czas wtrysku, opór na sondzie Lambda itd. Odpięliśmy wtyczkę z przepływomierza, by sprawdzić, czy to on nie jest winien. Niby było ciut lepiej ale minimalnie ;/ wykręciłem przepływkę i preparatem na bazie alkoholu do elektroniki wyczyściłem przepływomierz. Po skręceniu ponownym odpaliłem samochód i w dalszym ciągu to samo.
Samochód po przegazowaniu na postoju jak naciśnie się na gaz to najpierw się tak jakby zadławi i dopiero później wkręca na obroty. Przy przyspieszaniu szarpie całym samochodem. Najgorzej jak jest zimny, jak jest ciepły to ciut mniej szarpie. Do tego wydaje mi się, że wzrosło zużycie paliwa i dostał dośc takiego muła ;/
Może ma ktoś jakieś pomysły, co to może być?
Czekam na jakieś wskazówki/propozycje.
Pozdrawiam
|