No i jestem po oględzinach.
Nad tylnią szybą i w tylnim zderzaku faktycznie właściciel dokładał te rzeczy, stąd czarne czujniki (podobno salon twierdził, że nie maluje się czarnych a do malowania są inne czyjniki. Czarne po malowaniu podobno piszczą). Środek trochę nie utrzymany w czystości ale do zrobienia bo samochod jesta na codzien uzytkowany przez rodzine. Wyposażenie faktycznie dobre ale jakoś nie zrobiło na mnie mega wrażenia, aczkolwiek jak oglądałem kolejne dwa egzemplarze (o tym później) to powiedzmy, że wtedy poczułem "szkoda, że tego nie ma"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ok ale technicznie, samochód miał przygody lakiernicze z prawej i lewej strony aczkolwiek wszytsko bylo robione w ASO. Byly przygody z zarowkami, jakas wiazka, jakis zlamany plastik w kabinie i wymieniany przez aso, generalnie akceptowalne duperle. Z poważniejszych rzeczy to do wymiany tylnie tarcze, klocki, 4 tuleje z tylu i wszystkie letnie opony. Najwazniejsze co ASO znalazlo, bo bylem na badaniu w ASO uzwyciek z pomiedzy skrzyni a silnika. Dodam, ze niedawno w trakcie duzego przegladu ASO wymienialo olej w skrzyni biegow (120tys). I w trakcie jazdy mialem wrazenie, ze na pierwszym biegu jakby lekko szarpalo, moze nie tak do konca slowo szarpalo odpowiada mojemu odczuciu ale bylo takie "uderzenie mocy". Natmiast przy jezdzie ladnie biegi wchodzily. Nawet jak dalem pedal do ziemi to szedl elegancko do 150km/h, zarowno na D jak i S.
Wstepnie omowilem sie z wlascicielem, ze w kwestii tych elementow typu tarcze opony doprowadzi do normalnego stanu tzn takie aby ASO podbilo mi gwarancje, podobnie z tym wyciekiem ze skrzyni, oraz ze przejdzie przeglad w jakims specjalistycznym zakladzie gdzie zajmuja sie skrzyniami biegow.
Wiem, ze to troche wyglada zupelnie inaczej niz samochody z gorzowa czy gniezna gdzie wszystkie igly smigaja az milo i nic nie puka i nie stuka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ale w sumie oprocz tej skrzyni (do werfyfikacji) to jakos mnie to nie marti dopoki o wszytskim wiem.
Duzym plusem jest to ze bede mial mozliwosc w rozliczeniu zostawic swoj obecny woz, ktorym ewentualnie bedzie jezdzil syn tego pana oraz (jak na razie) znana historia samochodu.
Teraz tak, poniewaz nie mam dowiadczenia z PS moje zmartwienie tym "szarpnieciem" na pierwszym biegu postanowilem zweryfkowac, ogladaja ponizsze dwa egzemplarze.
http://otomoto.pl/ford-s-max-krajowy...C31062712.html
Baaaardzo zadbany w srodku, czysciutko, zadnych otarc, wgniecen, uszkodzen, po prostu nowka sztuka. Naprawde. Ale nie ma BT, czujnikow parkowania i ksenonow czyli tego co chce miec w aucie. Ale sie przejechalem.
Od razu napisze, ze diesel 140KM a Pb 203KM to zupelnie inna bajka. Osobiscie jezdze teraz 140KM ale kombii wiec taki silnik jest wystarczajacy, tzn poza funkcja wozenia siebie i rodziny, to jak jade gdzies sam tez mi sprawia przyjemnosc ten silnik. 140KM w s-max jest ok, pewnie spalanie bedzie zadowalajace (mi spalalo na tescie 6,5) ale juz o lekkim wciskaniu w fotel mozna zapomniec. Jako dynamiczny dzieciowoz jak najbardizej OK.
Wracajac do skrzyni. Probowalem zasymulowac jazde warszawskim egzemplarzem ale z racji innego silnika bylo troszke mniej energicznie. Przy pierwszym biegu tez bylo takie lekkie "szarpniecie" ale gladziej to bylo odczuwalne niz w wawie. Pozniej jechal i ok.
http://otomoto.pl/ford-s-max-2-0tdci...C30862687.html
Kolejny model, wprawdzie drozszy i juz na pewno poza moim budzetem ale posiada to co chcialem, PS, BT i ksenony, ale... Pomimo, ze mlodszy to lewarek to jakas porazka, na pierwszy rzut oka wygladal jak z samochodu o 3 klasy w dol, jakis material taki dziadowski, derma czy cos. Przy zmiana biegow to wrecz byl wyczuwalny mechanizm, no jakos tak mechanicznie to dzialalo ze az balem sie czy czegos nie uszkodze. No ale ok, wrzucilem D i jazda. Pierwszy bieg podobnie jak bialy i przez chwile bylo akceptowalnie. Natomiast jak juz silnik troszke nabral rumiencow, za pozwoleniem pana z salonu poglaskalem pedalem podloge. No i... gdzie w okolicy 80-100km/h przy zmianie niektorych biegow normalnie bylo czuc zmiane biegow jakby jechal kierowca z zielonym listkiem albo kierowca PKSu z lat 80ych, ktory niczym innym niz Autosan H9 nie jezdzil
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Masakra jakas. Zwolnilem dynamike i pozniej bylo ok.
Reasumujac, warszawski egzemplarz zmiana polozenia lewarka najplynniej i najbardziej elegancko, potencjalne poczatkowe "szarpniecie" to jest chyba bardziej efekt mocy 203 i mojego ruszania niz usterka, kolejne zmiany biegow plynnie. Egz 2gi bialy z bielska, zmiana polozenia lewarka zadowalajaca, zmiana biegow tez, wrzucenie 1ego biegu tez jakby z gladszym pociagnieciem. 3ci model w kolorze parkside czyli zielony (tak, ja tez myslalem ze to braz, dziewczyny w salonie od razu wiedzialy ze to zielen
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ), skrzynia biegow jak dla mnie nie do zaakceptowania, pomimo (a moze przede wszystkim) braku jakiegokolwiek wpisu o niej w historii ASO (samochod byl serwisowany w poznaniu, ten egzemplarz salon w bielsku kupil po windykacji komorniczej).
@MAG: cena dobra fakt, ale nie ma rozy bez kolcow. Z ta klapa to przygladalem sie nawet nowym egzemplarzom stojacym w ASO i niektore rowniez mialy klape niezbyt rowno. Najbardziej widoczne na lampach. Leasing raczej nie ale na razie dyskutujemy z wlascicielem.
Takze na razie moja decyzja jest na warszawski egzemplarz ale musze jeszcze zweryfikowac skrzynie w specjalistycznym zakladzie.
Dodam jeszcze, ze czytalem na jakims anglojezycznym forum, ze takie "szarpniecia" na pierwsyzm biegu moga sie pojawic po czestej zmianie lewarka i ewentualnym parkowaniu tyl/przod i to jest "wlasciwym objawem". Jesli oczywiscie dobrze zrozumialem. Jesli nie prosze o wyprostowanie. A
tu list forda.