View Single Post
Stary 28-11-2013, 14:03   #68
wojtekjanus
FORD|AUTHORIZED
 
Avatar wojtekjanus
 
Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
Domyślnie Odp: Użytkowanie diesela

Cytat:
Napisał kpkp1985 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
oraz czy dziwięk wtedy może też pracy silnika być inny w tym momencie, czy świadczy to o złej kondycji silnika, nie mówie o nowych samochodach z 2013 ale takich w granicach 10 letnich.
To jak odpali zimny diesel decyduje także ciśnienie sprężania w cylindrach. Jeżeli przy lekkich przymrozkach po nocy zaczyna kiepsko odpalać, to można podejrzewać słabe ciśnienie. Można wówczas zrobić pomiar ciśnienia (koszt u pompiarza ok. 100 zł). W starszych dieslach z bezpośrednim wtryskiem nominalne ciśnienie wynosiło ok. od 30 do 34 barów, jeżeli spadło po tych 10 latach o kilka barów - nie więcej jak 4 lub 5 - -to jest jeszcze super. Ale równie ważne jest, aby różnice pomiędzy cylindrami nie były za duże, producenci dopuszczają różnice do 2 barów.
Zdarzają się diesle trupiszcza które - mając ciśnienie po 18 - 19 barów - latem jeszcze odpalają. Ale nie ma szans na odpalenie takiego silnika zimą po mroźnej nocy. Chyba że po bardzo długim holowaniu...
Ważny jest także sprawny układ wtryskowy - wtryski nie mogą za mocno lać, musi być podana przez pompę wtryskową prawidłowa dawka rozruchowa, potem przez jakiś czas zimny silnik nadal otrzymuje zwiększoną dawkę wtryskową i ma zwiększony kąt przyspieszenia wtrysku. (tdci pracuje wówczas na innej mapie niż ta podstawowa). Takie parametry wtrysku skutkują tym, że zimny diesel jest bardzie hałaśliwy.

Ja przejechałem starszymi Transitami 2,5D około 1,5 mln km. Posiadają one silnik z bezpośrednim wtryskiem, bez świec żarowych, mają za to tzw świecę płomieniową w kolektorze dolotowym (na mrozie uruchamia się automatycznie przy rozruchu, silnik zasysa rozgrzane płomieniem powietrze i lepiej odpala). Mój ostatni Osiołek, czyli Transit 2,5D z 1993 roku miał przejechane 800.000 km w ruchu miejskim i nawet z niesprawną świecą płomieniową palił po mroźnej nocy za pierwszym razem, choć trzeba było nim zakręcić kilka sekund. Ale przy nominalnym ciśnieniu 34 bary miał jeszcze 30-31 barów (tak przy okazji: zawsze na Mobilu1). I niezłe wtryskiwacze...
Obecny mój Transit 2,0tdci (taki sam silnik jak w Mondeo Mk3) po nocy na największym mrozie pali z półobrotu - tak jak w ciepły letni dzień. Przyznam - że zawsze mnie to zadziwia...
Cytat:
Napisał nyna1980 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
przez chwilkę może bardziej twardo pracować po odpaleniu zanim olej dotrze na górę silnika.
To jest mechaniczny hałas na dźwigienkach zaworowych i zaworach, bo samoregulatory luzu zaworowego nie dostają natychmiast ciśnienia oleju.
Natomiast zimny diesel nadal głośno rzęchocze, zwłaszcza przy mocniejszym depnięcie (należy tego unikać), ponieważ dalej ma zwiększoną dawkę wtrysku, przybliżającą go mocno do spalania stukowego.
__________________
Zgredzik

Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 28-11-2013 o 14:26
wojtekjanus jest offline   Odpowiedź z Cytatem