Auto czasami od razu nie odpala 2.0PB
Mam problem i szukam rozwiązania, bo mój esiak ostatnio nie chce od razu zapalić. Raczej rzadziej niż częściej,ale kiedy wyłączę silnik to za chwilę nie odpala. Dopiero za 2, 3 lub 4 razem jest ok. I wtedy pali jakby nigdy nic - miód malina. Bywa, że problemu nie ma przez wiele dni. Nie ma znaczenia czy są upały, czy zimno, silnik rozgrzany, czy zimny, jazda długa, czy krótka. Może przy szybkim wyłączeniu po zatrzymaniu jest gorzej, ale to może być złudzenie lub przypadek.
Sprawdzałem akumulator i jest w najlepszym stanie. Komputer też nie wykazuje żadnych problemów i nie pali się żadna kontrolka. Z rzadka bywa to kontrolka akumulatora, ale sporadycznie i gaśnie po kilkunastu sekundach od uruchomienia silnika. Poza tym czasami jak nie może zapalić, to zanim załapie, silnik kręci jakby nie mógł złapać pełnej mocy. Trwa to kilka sekund do chwili kiedy nie przygazuję. I dalej jest w najlepszym porządku.
W czasie jazdy auto śmiga bez problemów i kompletnie nic się nie dzieje. Silnik pracuje równo, spalanie jest na poziomie średnich 9,5 l.
Pomocy, bo nikt nie potrafi nic konkretnego powiedzieć.
|